Filip na Korfu

Bonjour à toutes et à tous,

Korfu, jedna z najpiękniejszych, greckich wysp; znajdująca się blisko granicy z Albanią, gdzie samoloty dosłownie lądują nad naszymi głowami, a słońce delikatnie muska swymi promieniami. To tyle jeśli chodzi o rymy. Nazywana również zieloną wyspą, a zawdzięcza ten przydomek rosnącym tam drzewom oliwnym jak i cyprysom. Przez ponad 7 dni, miałem okazję szkolić się pośród tej cudownej fauny i flory, z nowych metod nauczania języka obcego dorosłych słuchaczy, zapoznać się z pracownikami szkoły, których co prawda widziałem na szkolnym korytarzu, czy to w pokoju nauczycielskim, lecz nigdy nie było okazji do dłuższej rozmowy. W trakcie tego pobytu, nie dość, że kształciliśmy się w domenie kreatywnego nauczania, to również samorozwoju, kompetencji miękkich czy też jak dany język wpływa na sposób prowadzenia zajęć. Jestem w 100% pewien, że cały ten proces kształcenia jaki odbyłem podczas wyjazdu otworzył mi oczy na wiele nowych możliwości. Tak, by zajęcia nie były prowadzone tylko w formie pasywnej, a w aktywnej. Dzięki czemu, w efektywniejszy sposób będę mógł przekazać wiedzę językową jak i kulturalną. Pamiętajmy, że nauka języka obcego, nie polega tylko i wyłącznie na zapamiętywaniu słownictwa, odmiany czasowników czy uzgadniania formy przymiotnika względem rzeczownika itd. lecz również na poznaniu kultury, z której dany język się wywodzi, by móc zrozumieć dlaczego mówimy tak, a nie inaczej, dlaczego nas coś, jako Polaków nie śmieszy, a Francuzów za to już tak. Zawdzięczam to wszystko programowi Erasmus+, projektowi «Uwolnij swą kreatywność! Kreatywność w edukacji dorosłych», jego kreatorce, cudownemu szefostwu jak i zespołowi CJO Kontakt, który od rana do wieczora dzielnie walczy, by wszystkie kursy pięknie działały i oczywiście jego wykładowcom, którzy tworzyli świetną atmosferę. Gdyby nie wy, to nie mógłbym się tego wszystkiego nauczyć.

Merci du fond du coeur, Fifi