

Parę dni temu miałam możliwość uczestniczenia w projekcie “Job Shadowing”, podczas którego przebywałam w La Corunii, w Liceo la Paz. Spędziłam tam zaledwie tydzień, a udało mi się zdobyć masę nowego doświadczenia. Jadąc tam, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Szkoła okazała się ogromna, chodzi do niej ponad 2000 uczniów – w każdym wieku, zaczynając od dzieci, kończąc na dorosłych. Co mnie zdziwiło, to to, że po pierwsze: instytucja jest bardzo zorganizowana. Nic dziwnego, z taką ilością ludzi uczących się oraz nauczających. Po drugie: wszyscy są bardzo mili, chętni do pomocy. Gdy na drodze spotykała nas bariera językowa, bardzo łatwo dało się ją przeskoczyć i dojść do porozumienia, kierując się życzliwością i uśmiechem. Dzieci są wspaniałe, chętne do pracy, szanują nauczyciela – zapewne dlatego, że nauczyciel szanuje ich, doświadczają tego zjawiska od najmłodszych lat. Ten tydzień uświadomił mi, jak łatwo można porozumiewać się uśmiechem, jak wiele od niego zależy, jak bardzo zmienia wagę słów. Nauczyciele i uczniowie tworzą jedność, wspólnotę, moim zdaniem system różni się od tego, który mamy w Polsce. Doceniałam każdą sekundę pobytu w Hiszpanii, a pomoc kadry nauczycielskiej zdecydowanie mi to ułatwiała. Poleciłabym ten projekt każdemu, w mgnieniu oka wróciłabym do słonecznego la Paz.
Ludmiła Kukucka