Kasia na Malcie

W czerwcu 2019 wyjechałam do St. Julians, na Malcie, na międzynarodowy kurs Diversity in Education-Intercultural Skills. Poświęcony był on aktualnym zagadnieniom kulturowym, rozwijaniu umiejętności interkulturowych i interpersonalnych oraz ich wprowadzaniu do programów szkoleniowych. W szkole Executive Training Institute Malta byłam już 2 lata wcześniej na ciekawym kursie komputerowym, więc tym razem pojechałam już z konkretnymi oczekiwaniami. Pomimo tego, iż spodziewałam się szkolenia wysokiej jakości, to i tak kurs bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nasza brytyjska trenerka … okazała się wyjątkowo doświadczonym nauczycielem i jednocześnie pasjonatem tematu różnorodności w edukacji. Udowodniła, że 60-letni nauczyciel z powodzeniem może prowadzić zajęcia o bardzo współczesnej tematyce, posługiwać się nowoczesnymi technologiami, z multimedialną tablicą włącznie, a przy tym stać się mentorem dla młodszych kolegów po fachu. Stworzony przez nią program i same zajęcia były ciekawe, dynamiczne, pełne interakcji i wymiany poglądów. Sprawiła ona, ze co rano do szkoły szłam z zapałem, a 6 godzin zajęć mijało mi w zawrotnym tempie. Jednocześnie trenerka zadbała o rozwój naszych umiejętności językowych i poszerzenie słownictwa angielskiego, podpowiadając nam podczas zajęć wiele wyrażeń i synonimów.

Nasza grupa szkoleniowa była bardzo kameralna, składała się z 5 uczestników, co pomogło szybkiej integracji oraz intensywnej wymianie poglądów i pomysłów. Bezcenna dla mnie okazała się wymiana doświadczeń z przedstawicielami szkół z Hiszpanii i Włoch. Na co dzień borykają się oni z problemami uchodźców i migrantów, którzy stanowią około 20-30 procent klas w ich placówkach. Byłam w szoku, a jednocześnie pełna podziwu, słuchając o tym, jak sobie z tym radzą, jak organizują naukę, jakie procedury wdraża się na szczeblu państwowym i lokalnym, a także o tym, jakie jest nastawienie nauczycieli, rodziców i innych uczniów. Ogromny kontrast z polską rzeczywistością. Uzmysłowiło mi to, jak wiele w naszym kraju jest do zrobienia, zarówno w kwestiach prawnych i organizacyjnych, jak przede wszystkim w zakresie zmiany mentalności i nastawienia. Jednocześnie zrozumiałam, jak niewiele wiemy o losach uchodźców, oraz o rezultatach wysiłków wkładanych w ich integrację i włączenie do lokalnych społeczności. Większość informacji, która do nas dociera, jest bardzo negatywna w przekazie, a tym czasem powinniśmy mieć okazję wysłuchać przede wszystkim tych, którzy na co dzień pracują z migrantami i usłyszeć o ich wysiłkach, problemach i sukcesach.

Pobyt na śródziemnomorskiej Malcie pozwolił mi również nacieszyć się słońcem, morzem i pyszną włoską kuchnią. Udało mi się dotrzeć do miejsc, na które zabrakło czasu podczas kursu 2 lata temu. Dzięki temu, wiem więcej o tym intrygującym państwie, o jego historii, kulturze, a także o jego codzienności. To państwo, w którym wielu uchodźców i migrantów znalazło nowy dom i nowe życie, choć też dla wielu stało się tylko punktem wyjścia do innych krajów Europy. Dla nas niestety ciągle zaskakujące i niezręczne są sytuacje, kiedy poznani na plaży w St Peter’s Pool mężczyźni przyznają się, że uciekli z Syrii i żyją na Malcie jako uchodźcy. Nie bardzo wiadomo wówczas jak się zachować i co powiedzieć. Tym bardziej wiele jest do zrobienia.

5 dni kursu minęło w zawrotnym tempie, zaowocowało nowymi międzynarodowymi znajomościami, wieloma przemyśleniami, którymi do teraz dzielę się z kolegami w Polsce. Wróciłam również w praktycznym planem wdrożenia nowych umiejętności do swojej szkoły, gdyż takim projektem zakończył się kurs na Malcie.

Polecam szkolenie w ETI wszystkim zainteresowanym tematyką różnorodności w edukacji. Naprawdę warto!