
Jeśli miałbym podać jeden z najbardziej oklepanych tematów dzisiejszych blogów i forów dyskusyjnych, zapewne byłby nim stres i wszystko, co z nim związane. Każdy z nas, niejednokrotnie, słyszał o jego szkodliwym wpływie na nasze zdrowie, ale co z tego? Czy dzięki tej wiedzy stresujemy się mniej? Wręcz przeciwnie! Im więcej czytamy o tym jak zwalczyć stres, tym mocniejszym przeciwnikiem się on staje. Pozostaje tylko pytanie jak wyjść z tego błędnego koła? Otóż… nie wiem. Ale wyjazd do Włoch na pewno nie zaszkodzi.
We wrześniu 2019 ja i moi dobrzy koledzy (w sumie tylko jeden, pozdrawiam, Gerardzie!) i koleżanki z CJO KONTAKT polecieliśmy na południe Włoch, aby wziąć udział w szkoleniu mającym na celu wyposażenie nas w techniki walki ze stresem w nauczaniu dorosłych. Jako nauczyciele języków obcych chcieliśmy dowiedzieć się jak wyeliminować z klasy czynniki stresogenne, wśród nich: presja czasu, presja nieomylności i presja zadowolenia. Zbliżający się egzamin stresuje obie strony równie mocno; słuchacz stresuje się poziomem własnych umiejętności językowych i uciekającym czasem, a lektor stresuje się tym, czy potrafi przekazać maksimum zdobytej wiedzy przy ograniczonym czasie. No cóż, tak to niestety działa. Presja nieomylności też, niejako, dotyczy obu stron – słuchacz często wychodzi z przeświadczenia, że lektor powinien wiedzieć wszystko i stresuje się tym, czy trafi na profesjonalistę, a lektor często ma świadomość tego, z jakiego przeświadczenia wychodzi słuchacz. I koło się zamyka. Najgorsza ze wszystkich jest, jednak, presja zadowolenia. Wynika to z faktu, że, jak dobrze wiadomo, jeszcze się taki nie urodził… ALE ROBIMY CO MOŻEMY! J
Czy pobyt w Soverato położonym w słonecznej Kalabrii wyposażył nas w niezbędną TEORETYCZNĄ wiedzę dotyczącą walki ze stresem i owymi presjami? Ani trochę! Wszystkiego nauczyliśmy się w PRAKTYCE. Leżeliśmy w słońcu, zwiedzaliśmy Kalabrię, pływaliśmy w morzu, wznosiliśmy toasty pysznym włoskim winem, uprawialiśmy jogę o wschodzie słońca, śpiewaliśmy włoskie hity ubiegłej dekady, spacerowaliśmy po promenadzie i słuchaliśmy urzekających opowieści Włochów dotyczących ich historii. Ktoś może zapytać, dlaczego nie siedzieliśmy w klasie ucząc się teorii, żeby dowiedzieć się jak realnie zwalczać stres? Z tego samego powodu, dla którego w naszej szkole nie wykłada się teoretycznych zasad gramatycznych, zanudzając przy tym słuchaczy do łez. My na zajęciach z różnych języków zabieramy was opowieściami w słoneczne rejony Włoch i Hiszpanii, pokazujemy wam piękne regiony Francji i Niemiec, uczymy was słownictwa związanego z wakacjami w Anglii i Szkocji, częstujemy winem przywiezionym z różnych zakątków świata, rozbudzamy miłość do obcej muzyki, prowadzimy was za rękę przez promenadę gramatycznych zagwozdek i opowiadamy wam historie z wyjazdów, bo wiemy, że nie wszystkiego można nauczyć się z podręcznika. W ten sposób walczymy ze stresem waszym i naszym. Bezstresowej nauki, drodzy słuchacze!
Lektor CJO KONTAKT Dominik Górka