Joanna C. w Valladolid

Valladolid – Erasmus 2023

Swoją opinię o wyjeździe do Hiszpanii w ramach europejskiego programu Erasmus zacznę od osobistej refleksji. Jestem aktywną sześdziesięciopięcioletnią emerytką, która ustawicznie poszukuje nowych wyzwań i ciągnie ku nowemu innych. Kiedyś byłam nauczycielką, specjalistką od dydaktyki języka polskiego i realizatorką wielu projektów edukacyjnych, w tym także finansowanych ze źródeł europejskich. Dzisiaj wiek mi w niczym nie przeszkadza. Z tego powodu propozycja wyjazdu w ramach tego projektu była dla mnie ze wszech miar interesującą. W programie było wszystko, co mnie porywa – przygoda, konfrontacja z własnymi słabościami, nowi ludzie i nowe miejsce, edukacja, mobilizacja, rozwój. 


ORGANIZACJA

Zgłosiłam swój akces i szybko zorientowałam się, że w CJO KONTAKT wszyscy bardzo poważnie traktują ten projekt. Szczegółowy plan wyjazdu omawiała ze mną pani Aleksandra Pacyńska – Dukat. Wszystko było ustalone w najdrobniejszych szczegółach z uwzględnieniem moich potrzeb i preferencji. Pani Aleksandra to osoba o bardzo wysokich kompetencjach społecznych. Ma ogromne doświadczenie w organizacji podobnych projektów i jej wsparcie było bezcenne. Od samego początku do końca hiszpańskiej przygody wiedziałam, że gdyby cokolwiek się działo, mogę szukać pomocy u pani Oli, zachowując jednocześnie poczucie sprawczości. 

Na miejscu w Valladolid przekonałam się, że hiszpański partner – FUNDACIÓN PARA LA DIFUSIÓN DE LA LENGUA Y LA CULTURA ESPAÑOLA także bardzo poważnie traktuje ten projekt. Spotkałam się z życzliwym przyjęciem, otwartością i gotowością do udzielenia pomocy. Wszystko po to, bym mogła jak najwięcej skorzystać i w pełni realizować założenia i cele projektu. 


PROGRAM POBYTU

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że program był przemyślany i uwzględniający predyspozycje i indywidualne możliwości osób w wieku starszym. Połowę każdego dnia wypełniały zajęcia z nauki hiszpańskiego. Uczestnicy zajęć pochodzili z różnych części świata ( Azja, Afryka, Europa a w pewnym momencie także Ameryka Południowa) co było dla mnie wartością dodaną projektu. To bogactwo kultur i różnorodność dawało pole do refleksji i wzbogacało nas o wiedzę o świecie. Wg mnie to najważniejszy cel społecznych międzynarodowych działań. 

Poza tym nasze inności były źródłem wielu zabawnych sytuacji, więc w sali lekcyjnej często wybuchały salwy śmiechu. Zachwyciła mnie także nasza nauczycielka CHARO. Podziwiałam jej profesjonalizm. Była znakomicie przygotowana metodycznie. Każdy kolejny krok naszych zmagań był przez nią przemyślany i świetnie przygotowany. Nie było presji, choć była dyscyplina. To wielka umiejętność tak prowadzić zajęcia. Biegłam na spotkanie z klasą i CHARO z prawdziwą radością.

Popołudnia spędzaliśmy wspólnie korzystając z propozycji Fundacji lub samodzielnie. Zazwyczaj w tym czasie zwiedzałam zabytki, podziwiałam piękne miasto i przyglądałam się jego mieszkańcom. To był naprawdę piękny czas.


PODSUMOWANIE

Wróciłam do Polski pełna wrażeń i wdzięczności dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego, bym mogła taki tydzień przeżyć – od najwyższego rangą urzędnika unijnego, po realizatorów tego projektu – pracowników CJO KONTAKT w Poznaniu  oraz FUNDACIÓN PARA LA DIFUSIÓN DE LA LENGUA Y LA CULTURA ESPAÑOLA w Valladolid.